Nasz nowy buldog francuski

W maju 2010 roku do hodowli Francuski Pocałunek z Krakowa dołączyła nowa, przepiękna sunia, którą nazwaliśmy Kordula.  Wiem, wiem - imię trudne, dziwne i nietypowe(-: Dla wyjasnienia: Kordulaimię żeńskie pochodzenia łacińskiego, wywodzące się od łacińskiego przydomka Cordulus/ula, stanowiącego złożenie wyrazów cor, cordis (”serce”) i przyrostka zdrabniającego -ula. Według innych hipotez pochodzi bezpośrednio od łacińskiego wyrazu cordulum (”serduszko”).  Nasza Kordula jest tak grzeczna i kochana, że nie sposób było nazwać ją inaczej. Po kilku trudnych tygodniach “dogadywania” się z Yodą obie sunie postanowiły zostać najlepszymi przyjaciółkami. Teraz śpią razem, figlują, bawią się i oczywiście rywalizują ze sobą prawie o wszystko (-: Zresztą zobaczcie sami jakie piękne buldogi francuskie!

Kordula w wieku 3 miesięcy

Co ja tutaj właściwie robię?

Moja przyjaciółka Yoda

Ta Yoda to tylko śpi i śpi…

A mnie tylko figle w głowie(-:

This entry was posted on czwartek, wrzesień 9th, 2010 at 15:58 and is filed under Bez kategorii. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply